Opowieści bywają różne. Mogą być ciekawe, nudne, zmyślone i
prawdziwe. Wczoraj (22 kwietnia) w Kinie za Rogiem, w Gostyninie, mogliśmy wysłuchać
opowieści niezwykłej i autentycznej. Zbyszek Pawlak podzielił się z nami
historią ludzi z Biesłanu, małego miasta położonego u stóp Kaukazu. W
tej małej miejscowości, niewiele ponad 10 lat temu miał miejsce jeden z
najokrutniejszych zamachów terrorystycznych na świecie, a z pewnością
najokrutniejszy w Europie.
Prelegent, znawca Wschodu, który ponad
10 lat swojego życia spędził na Jedwabnym Szlaku, opowiedział tę
straszną historię, ale w taki sposób, by nie epatować i nie przygniatać
tragedią.
Zbyszek zaprosił nas do wspólnej podróży do pięknych i
malowniczych gór Kaukazu. Do miejsc, gdzie historia osetyńskich
chrześcijan splata się z historią muzułmańskich narodów. Do Kaukazu,
zamieszkiwanego przez dumnych górali, którzy pomimo wielu lat rosyjskiej
okupacji zachowali swoją tożsamość i wciąż walczą, by tę tożsamość
kultywować. Słuchaliśmy również historii o odważnych czerkieskich
kobietach, które na początku XX wieku nazywane były w Europie i Ameryce
najpiękniejszymi kobietami na świecie.
Najwięcej jednak słuchaliśmy o ludziach z Biesłanu.
Zbyszek Pawlak był w Biesłanie 40 dni po zamachu terrorystycznym na
szkołę, w którym zginęły 334 osoby, w tym 156 dzieci. Terroryści
uderzyli w to, co na Kaukazie jest najświętsze – dzieci, bo dzieci na
Kaukazie są świętością. Będąc tam, odwiedził ponad setkę osetyjskich
rodzin. Mieszkał w ich domach, słuchał ich historii. Potem wracał tam
jeszcze wielokrotnie. Również z wolontariuszami – studentami z Polski.
Słuchając opowieści Zbyszka mogliśmy wręcz odczuć bezradność rodziców,
którzy nie mogli pomóc swoim dzieciom, bezradność dzieci patrzących na
śmierć swoich rodziców, lecz mogliśmy także zasmakować odwagi i heroizmu
tych, którzy na własne życzenie pozostali z dziećmi szkole i narażali
lub oddali swoje życie, by ratować innych. W tle opowieści były obecne
osetyńskie pierogi. Przysmak i chluba każdej pani domu. Osetyńskie
pierogi, którymi gościnni górale Kaukazu podejmują przybyszów.
Pamiętajmy o Biesłanie i sięgnijmy po książkę „Pęknięte miasto. Biesłan” autorstwa Zbigniewa Pawlaka i Jerzego A. Wlazło.
Aby poznawać ciekawych ludzi i posiąść szersze spojrzenie na świat, w którym żyjemy. Z pragnienia ukazywania rzeczywistości z chrześcijańskiej (biblijnej) perspektywy. By inspirować i zachęcać do "szlachetnego postępowania". Z wdzięczności dla tych, którzy mieli odwagę, by przekuć swoje marzenia na działanie i połączyli swoje pasje z intensywną pracą.
czwartek, 23 kwietnia 2015
czwartek, 2 kwietnia 2015
WSCHODNIE OPOWIEŚCI - ZAPOWIEDŹ
Zbyszek Pawlak – autor książki "Pęknięte miasto. Biesłan", znawca wschodu, wykładowca
uniwersytecki, od 20 lat mieszkał i pracował w Azji Środkowej, gdzie
brał udział w projektach edukacyjnych i humanitarnych. Jest członkiem
Królewskiego Towarzystwa Spraw Azjatyckich w Londynie, gdzie od kilku lat
mieszka wraz z rodziną.
Tragiczne wydarzenia przychodzą na nas z zaskoczenia, ale bywają i te doskonale zaplanowane. Od pamiętnego zamachu terrorystycznego z 11 września 2001 roku w Nowym Jorku poprzez kolejne na pociągi w Madrycie, metro w Londynie, biura w Paryżu oraz kawiarnię w Sydnej czy Kopenchadze uświadamiamy sobie, że nikt nie jest wolny od pozornie nieprzewidywalnych zdarzeń i niebezpieczeństwa przychodzącego z zewnątrz.
Historia największego i najbardziej okrutnego zamachu terrorystycznego w Europie, choć rzadko wspominana, wydarzyła się tuż obok nas.
1 września 2004 roku do szkoły u podnóży gór Kaukazu wtargnęli zamaskowani i doskonale przygotowani islamscy bojownicy. Po trzech dniach doszło do masakry podczas, której zginęły 334 osoby, w tym połowa to dzieci. Świat został wstrząśnięty a terroryzm objawił swoje najstraszniejsze oblicze.
„Pęknięte Miasto, Biesłan” to reportaż o rosyjskiej podwójnej prawdzie, islamskim fanatyzmie bojowników oraz małej społeczności kaukaskich górali uwiezionych pomiędzy nimi dwoma.
Zbigniew Pawlak był w Biesłanie krótko po tych tragicznych wydarzeniach. Odwiedził ponad sektę osetyjskich rodzin. Mieszkał w ich domach, słuchał ich historii. Po 10 latach wrócił, by zobaczyć, jak zmieniło się ich życie.
Ta poruszająca historia nie pozwala zapomnieć o tym, że w każdej wojnie, po obu stronach barykady są ludzie. Pozwala też zrozumieć Kaukaz – nieokiełznany, barwny, ale od wielu lat rozszarpywany przez krwawe konflikty.
Na spotkanie ze Zbyszkiem Pawlakiem zapraszam do Kina za Rogiem w Gostyninie, w środę 22 kwietnia, o godz. 19.00.
Tragiczne wydarzenia przychodzą na nas z zaskoczenia, ale bywają i te doskonale zaplanowane. Od pamiętnego zamachu terrorystycznego z 11 września 2001 roku w Nowym Jorku poprzez kolejne na pociągi w Madrycie, metro w Londynie, biura w Paryżu oraz kawiarnię w Sydnej czy Kopenchadze uświadamiamy sobie, że nikt nie jest wolny od pozornie nieprzewidywalnych zdarzeń i niebezpieczeństwa przychodzącego z zewnątrz.
Historia największego i najbardziej okrutnego zamachu terrorystycznego w Europie, choć rzadko wspominana, wydarzyła się tuż obok nas.
1 września 2004 roku do szkoły u podnóży gór Kaukazu wtargnęli zamaskowani i doskonale przygotowani islamscy bojownicy. Po trzech dniach doszło do masakry podczas, której zginęły 334 osoby, w tym połowa to dzieci. Świat został wstrząśnięty a terroryzm objawił swoje najstraszniejsze oblicze.
„Pęknięte Miasto, Biesłan” to reportaż o rosyjskiej podwójnej prawdzie, islamskim fanatyzmie bojowników oraz małej społeczności kaukaskich górali uwiezionych pomiędzy nimi dwoma.
Zbigniew Pawlak był w Biesłanie krótko po tych tragicznych wydarzeniach. Odwiedził ponad sektę osetyjskich rodzin. Mieszkał w ich domach, słuchał ich historii. Po 10 latach wrócił, by zobaczyć, jak zmieniło się ich życie.
Ta poruszająca historia nie pozwala zapomnieć o tym, że w każdej wojnie, po obu stronach barykady są ludzie. Pozwala też zrozumieć Kaukaz – nieokiełznany, barwny, ale od wielu lat rozszarpywany przez krwawe konflikty.
Na spotkanie ze Zbyszkiem Pawlakiem zapraszam do Kina za Rogiem w Gostyninie, w środę 22 kwietnia, o godz. 19.00.
piątek, 14 listopada 2014
BLISKIE SPOTKANIE Z MOŁDAWIĄ
W kolejnej odsłonie "Bliskich spotkań z..." gościliśmy dziś p. Wojciecha Borysa, założyciela Misji Przyjaciół Dzieci, który
dzielił się z nami swoim 10-letnim doświadczeniem pracy w Mołdawii.
Mołdawia to jeden z najbiedniejszych krajów Europy, w którym wielu mieszkańców nie ma dostępu do bieżącej wody czy też edukacji dającej możliwości zatrudnienia a realnym problemem jest rozbicie więzi rodzinnych wynikające z masowej emigracji zarobkowej. Na problemy ekonomiczne nakładają się problemy polityczne, jak na przykład wspieranie od wielu lat przez Rosję separatystycznej Naddniestrzańskiej Republiki Mołdawskiej, która choć niewidoczna na naszych mapach politycznych funkcjonuje jak oddzielne państwo.
Stolica kraju - Kiszyniów stanowi jedną z niewielu enklaw nowoczesności i rozwoju w Mołdawii, tymczasem na prowincji życie toczy się wśród powszechnej biedy i braku perspektyw na lepszą przyszłość.
Usłyszeliśmy o różnych obliczach pracy misyjnej, takich jak projekty edukacyjne umożliwiające zdobycie wykształcenia, niesienie Dobrej Nowiny o Chrystusie dzieciom z mołdawskich wiosek, pomoc materialna i pomoc medyczna.
Ważnym aspektem pracy na Mołdawii jest też wspieranie antyaborcyjnych działań Misji Liora, a krótką prezentację tej służby można znaleźć pod linkiem: http://www.youtube.com/watch?v=ZRnAH1Fcpy4&feature=youtu.be
Jednym z celów spotkania było zaproszenie do wolontariatu pod hasłem "Oczy i uszy dla Mołdawian". Ze względu na utrudniony dostęp do usług medycznych i wysokie ich koszty, wielu mieszkańców Mołdawii cierpi z powodu ubytku wzroku i słuchu. Okulary i aparaty słuchowe są realną potrzebą i źródłem przemiany życia. Dlatego apelujemy do społeczności szkolnej o zbiórkę nieużywanych okularów. Może w naszych domach, czy domach naszych bliskich i znajomych są niepotrzebne i już nieużywane okulary, które moglibyśmy przekazać dla Mołdawian?
Mołdawia według słów pana Wojtka to "mały kraj, który potrzebuje naszych wielkich serc".
Mołdawia to jeden z najbiedniejszych krajów Europy, w którym wielu mieszkańców nie ma dostępu do bieżącej wody czy też edukacji dającej możliwości zatrudnienia a realnym problemem jest rozbicie więzi rodzinnych wynikające z masowej emigracji zarobkowej. Na problemy ekonomiczne nakładają się problemy polityczne, jak na przykład wspieranie od wielu lat przez Rosję separatystycznej Naddniestrzańskiej Republiki Mołdawskiej, która choć niewidoczna na naszych mapach politycznych funkcjonuje jak oddzielne państwo.
Stolica kraju - Kiszyniów stanowi jedną z niewielu enklaw nowoczesności i rozwoju w Mołdawii, tymczasem na prowincji życie toczy się wśród powszechnej biedy i braku perspektyw na lepszą przyszłość.
Usłyszeliśmy o różnych obliczach pracy misyjnej, takich jak projekty edukacyjne umożliwiające zdobycie wykształcenia, niesienie Dobrej Nowiny o Chrystusie dzieciom z mołdawskich wiosek, pomoc materialna i pomoc medyczna.
Ważnym aspektem pracy na Mołdawii jest też wspieranie antyaborcyjnych działań Misji Liora, a krótką prezentację tej służby można znaleźć pod linkiem: http://www.youtube.com/watch?v=ZRnAH1Fcpy4&feature=youtu.be
Jednym z celów spotkania było zaproszenie do wolontariatu pod hasłem "Oczy i uszy dla Mołdawian". Ze względu na utrudniony dostęp do usług medycznych i wysokie ich koszty, wielu mieszkańców Mołdawii cierpi z powodu ubytku wzroku i słuchu. Okulary i aparaty słuchowe są realną potrzebą i źródłem przemiany życia. Dlatego apelujemy do społeczności szkolnej o zbiórkę nieużywanych okularów. Może w naszych domach, czy domach naszych bliskich i znajomych są niepotrzebne i już nieużywane okulary, które moglibyśmy przekazać dla Mołdawian?
Mołdawia według słów pana Wojtka to "mały kraj, który potrzebuje naszych wielkich serc".
niedziela, 5 października 2014
BLISKIE SPOTKANIE Z CHINAMI
3 października, gościliśmy w Zespole Szkół im. L. Bergerowej w Płocku małżeństwo polsko-chińskie, p.
Arkadiusza i Donnę Delików.
Dzięki prezentowanym zdjęciom, spotkanie było wyśmienitą okazją, by choć trochę posmakować piękna i różnorodności Chin kontynentalnych. Głównym tematem spotkania był język chiński i jego tajemnice. Uczyliśmy się zasad chińskiej kaligrafii, poznawaliśmy historię i ewolucję chińskiego alfabetu oraz uczyliśmy się prostych zwrotów, w tym jakże odmiennym dla nas języku.
Bardzo ciekawe informacje o chińskich znakach graficznych zawarte są w książce Dona Richardsona "Wieczność w ich sercach", w rozdziale 3 - Ludy o dziwnych zwyczajach [Wydawnictwo Pojednanie, Lublin 2005]. Polecam!
Dzięki prezentowanym zdjęciom, spotkanie było wyśmienitą okazją, by choć trochę posmakować piękna i różnorodności Chin kontynentalnych. Głównym tematem spotkania był język chiński i jego tajemnice. Uczyliśmy się zasad chińskiej kaligrafii, poznawaliśmy historię i ewolucję chińskiego alfabetu oraz uczyliśmy się prostych zwrotów, w tym jakże odmiennym dla nas języku.
Bardzo ciekawe informacje o chińskich znakach graficznych zawarte są w książce Dona Richardsona "Wieczność w ich sercach", w rozdziale 3 - Ludy o dziwnych zwyczajach [Wydawnictwo Pojednanie, Lublin 2005]. Polecam!
niedziela, 21 września 2014
BLISKIE SPOTKANIE Z SYBERIĄ
19 września odbyło się kolejne spotkanie z serii "Bliskie spotkania z..." Tym
razem tematem spotkania była Syberia, a naszymi gośćmi była rodzina Domagałów z
Ełku.
Agnieszka i Michał Domagałowie są misjonarzami - tłumaczami Biblii i przez ponad 10 lat mieszkali na Syberii. Przyjechali by opowiedzieć o swoim wieloletnim doświadczeniu życia i pracy wśród dwóch spośród wielu syberyjskich narodów - Chakasów i Jakutów. W trakcie czterech spotkań dowiedzieliśmy się wiele o kulturze, geografii i gospodarce Chakasji i Jakucji. Syberia ma różne oblicza, mała rolnicza Chakasja nie jest w stanie gospodarczo równać się z bogatą w surowce Jakucją. Podczas prezentacji uzyskaliśmy odpowiedzi na wiele pytań, takich jak:
Agnieszka i Michał Domagałowie są misjonarzami - tłumaczami Biblii i przez ponad 10 lat mieszkali na Syberii. Przyjechali by opowiedzieć o swoim wieloletnim doświadczeniu życia i pracy wśród dwóch spośród wielu syberyjskich narodów - Chakasów i Jakutów. W trakcie czterech spotkań dowiedzieliśmy się wiele o kulturze, geografii i gospodarce Chakasji i Jakucji. Syberia ma różne oblicza, mała rolnicza Chakasja nie jest w stanie gospodarczo równać się z bogatą w surowce Jakucją. Podczas prezentacji uzyskaliśmy odpowiedzi na wiele pytań, takich jak:
- Jak żyć w miejscu, gdzie przez dziewięć miesięcy trwa zima?
- Co znaczy słowo "tajga"?
- Jak chodzić do toalety na zewnątrz, gdy temperatura spada poniżej -40 st.?
- Gdzie tak naprawdę kończy się Europa i zaczyna się Azja?
- Czy praca tłumaczenia Biblii na języki syberyjskich narodów ma sens?
- Co jest największym przysmakiem Jakutów w syberyjskiej tajdze?
- Po co potrzebna jest siekiera, kiedy idzie się po wodę do domu?
- Czym jest chakaska bania?
- Dlaczego moralnie złe dla Chakasa jest plucie do rzeki?
- Do czego służy renifer Jakutom?
- Dlaczego w Jakucji domy buduje się na palach?
- Jakie bogactwa odkrywają wiosną syberyjskie rzeki?
- Dlaczego europejczycy przybywający zimą do Jakucji nie potrafią utrzymać równowagi na nogach?
czwartek, 31 października 2013
BLISKIE SPOTKANIE Z GRUPĄ TRANSIT TEAM
W dniu dzisiejszym w murach Zespołu Szkół im. Leokadii Bergerowej w Płocku, gościliśmy
grupę "Transit Team 7". Byli wśród nas: Mpumi z RPA [z
afrykańskim entuzjazmem i radością życia], pochodząca z USA Caitie [pasjonatka fotografowania ze
stanu Wisconsin], JungEun z Korei Południowej [skromna dziewczyna, w tradycyjnym
koreańskim stroju], Rory z Irlandii Północnej [w połowie Irlandczyk i w
połowie Anglik] oraz najmłodsza z grupy 18-letnia Grace z USA [pełna wdzięczności dziewczyna ze stanu
Washington].
Każdy z naszych gości przygotował krótką prezentację dotyczącą historii, społeczeństwa i geografii swojego kraju. Był też czas na indywidualne rozmowy i pytania. Mpumi uraczył nas także dźwiękami swojego plemiennego języka [pełnego zadziwiających „kląsknięć”].
Inicjatywa „Transit Team 7” jest częścią międzykulturowego projektu realizowanego przez OM. Operation Mobilisation (w skrócie OM) to chrześcijańska organizacja, która powstała w 1957 roku z inicjatywy George’a Verwera, a obecnie działa w przeszło 110 krajach, w tym posiada swoje przedstawicielstwo w Polsce [Kutno].
Więcej o grupie można znaleźć na blogu, dokumentującym ich podroż: http://transitteam7.blogspot.co.uk
Każdy z naszych gości przygotował krótką prezentację dotyczącą historii, społeczeństwa i geografii swojego kraju. Był też czas na indywidualne rozmowy i pytania. Mpumi uraczył nas także dźwiękami swojego plemiennego języka [pełnego zadziwiających „kląsknięć”].
Inicjatywa „Transit Team 7” jest częścią międzykulturowego projektu realizowanego przez OM. Operation Mobilisation (w skrócie OM) to chrześcijańska organizacja, która powstała w 1957 roku z inicjatywy George’a Verwera, a obecnie działa w przeszło 110 krajach, w tym posiada swoje przedstawicielstwo w Polsce [Kutno].
Więcej o grupie można znaleźć na blogu, dokumentującym ich podroż: http://transitteam7.blogspot.co.uk
sobota, 24 sierpnia 2013
MUZUNGU
Dla
wszystkich, którzy pamiętają naszych szkolnych gości w Zespole Szkół im. Leokadii Bergerowej w Płocku, Honoratę i Piotra
Wąsowskich, polecam ciekawy artykuł: MUZUNGU W "KOSZU" AFRYKI [link
do artykułu poniżej]
http://fabrykapodroznika.pl/muzungu-w-koszu-afryki/
http://fabrykapodroznika.pl/muzungu-w-koszu-afryki/
Subskrybuj:
Posty (Atom)











